Świat Dysku, dla fabuły.A więc, założenia systemowe można opisać tylko takie, gdzie działają jakieś skrypty, po co opisywać inne szczegółowe aspekty z bardzo rozległego świata jaki stworzył Pratchett. Ten świat daje nam możliwość zamykania się w ramach gdzie sięga granica naszej wyobraźni- dla mniej kumatych, to znaczy że prawie nie ma ram, prócz klimatu, który jest odzwierciedlony w grze postaci.
1. Świat dysku
Może i początkowo trudno by stworzyć "systemowe" ramy krainy, ale jest to możliwe. Jak? Kwestie mechaniczne ograniczone by były wciąż tymi samymi prawami, jednak w questach (które swoją drogą trzeba znacząco rozbudować, ale to osobna kwestia) przekazać można by bez trudu klimat tego świata. Ponadto fabularnie świat dysku daje największe możliwości konstruowania fabuł.
Ehe, ale chyba o fabularnych wzorcach rozmawiamy, mechanika na Oro jest niekulawa i przy tym trzeba pozostać.
Dodam jeszcze że obecnie wchodząc na Oro, widzę tylko mechanicznych graczy, acz wiem że jest ta grupa, która tworzy klimat i jest on właśnie w takim "krzywym zwierciadle" tym samym chciałam podziękować że ich tu spotkałam, bo nie ma innej krainy, która by działała na takich założeniach. Oczywiście wiem że założeń tych nie ma acz klimat przez to stworzył się sam i ja jestem za tym żeby go utrzymać.
Tykanie się imion jest bezsensu... Wolność nazwy jest jedną z najlepszych rzeczy, jaką oferuję Oro.
Zgadzam się i nie. Wolność i owszem, ale jak mamy wszystko pięknie opisane i odgrywane, czyli wolność dla tych, którzy maja chęć w fabułę iść i udowodnić że potrafią grać kaktusem, czy owcą. Miast tego jest Windows, który mnie codziennie zabija i owca z nagą kobietą na avatarze co łamie nawet zasady netykiety, nie mówię już o wewnętrznym regulaminie Oro.
Zbytnio próbujecie zamknąć Orodlina. Przecież nic nie broni, żeby jego klimat był po części Forgotten Realms, Wiedźmiński czy Monthy Pythonowy. Tu bym pozostawił prawie wolną rękę, a ograniczył do nazw, imion itp. Tzn. nie używamy potocznych słów jak "ok", "pasi" itp. Imiona, żadne Windowsy czy Matrixy tylko "Armin Ghlan" itp. Vallheru nie miało sprecyzowanego klimatu, a co się na sesjach działo! Klimat musi być bardzo luźny.
Hm, to że ktoś chcę nadać bieg fabule nie jest zamknięciem, a raczej otworzeniem możliwości. Przyznam szczerze że ja fabularnie nie gram tu, z uwagi na to że nie wiem jak, co za tym idzie myślę że nie tylko ja mam takie wrażenia. Przy tym, aktywni strażnicy klimatu przydali by się zdecydowanie, ci co pilnują imion i avatarów, ale nie na zasadzie inkwizycji, a raczej towarzyszy, którzy by pokierowali co i jak poprawić.
Jeszcze dodam taką sugestię że jak już chcemy iść w fabułę to można w grze zrobić miejsce dające możliwość odgrywania sesji i robienia questów w kilka osób, przy tym sądzę że mamy tak doświadczonych graczy że sami poradzą sobie z prowadzeniem, bądź ewentualnie można wytypować MG, którzy zajęli by się organizacją takowych przygód.
Ps. Dodam jeszcze tylko że nie róbmy z Oro, drugiego świata na B. tam gdzie wszyscy zasad rządzących śródziemiem się trzymają, nie widzę sensu w powielaniu założeń.